sobota, 19 sierpnia 2017

Pieczarki z grilla

Kupiłam ostatnio bardzo ładne,  drobne pieczarki. Pomyślałam, że idealnie nadają się na grill. I faktycznie sprawdziły się świetnie. Jeżeli nie uda się Wam kupić takiej drobnicy, można oczywiście użyć normalnych pieczarek, tylko przed marynowaniem trzeba je pokroić w grube plastry. Tak grillowane pieczarki są świetnym dodatkiem do grillowanych mięs. Polecam!

inspiracja tutaj



poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Sos z pieczonych cytryn

Bardzo smaczny sos, lekko kwaśny i z małą goryczką. Sos niemal do wszystkiego. Świetnie nadaje się do ryby, wszelkich grillowanych mięs, można w nim moczyć warzywa. Co najważniejsze, ilość składników jest bardzo mała. Cytryny, czosnek i oliwa. I nieco soli do smaku. I oczywiście odrobina cierpliwości, gdyż cytryny musimy upiec. Polecam!

Przepis znalazłam  tutaj




środa, 9 sierpnia 2017

Sałatka z pieczonych buraczków

Przepis na tę sałatkę wypatrzyłam na blogu  Weroniki . To bardzo smaczny a przy tym zdrowy dodatek do obiadu. Nie dodawałam cukru, gdyż dla mnie buraczki są wystarczająco słodkie. Zrobiłam z połowy porcji i była ona całkiem spora. Świetnym dodatkiem okazał się olej kujawski z czosnkiem. Jest bardzo aromatyczny. Ale oczywiście możecie użyć dowolnego, ulubionego oleju.  Buraczki najlepiej upiec  wcześniej, przy okazji pieczenia czegoś w piekarniku. Bardzo polecam! 


wtorek, 8 sierpnia 2017

Gary ceramicznie - luty 2017

Luty 2017


Większość skorup wykonałam na kole. Cały czas pilnie trenuję, nie zawsze z   dobrym rezultatem, ale nawet krzywe naczynia mnie cieszą. 

piątek, 4 sierpnia 2017

Kalafior zapiekany z parmezanem

Z kalafiorem zawsze miałam problem. W czasach mojej młodości ( tak, tak, brzmi strasznie!) podawany był zwykle mocno rozgotowany, na ogół z tartą bułką i masłem. Jadłam, ale bez entuzjazmu.  Po latach odkryłam, że kalafior nie musi być miękką papką, że może być wyrazisty i chrupiący. I że taką wersję lubię. Dzisiaj kalafior pikantny. Pieczony. Do tego ostry sos. Polecam, bo smacznie ;)


sobota, 29 lipca 2017

Gary ceramicznie - marzec 2017


Marzec



Niebiesko mi .... Marzec upłynął  pod znakiem niebieskości. Używałam tylko jednego niebieskiego szkliwa. Dzięki temu, mam teraz kolekcję różnych naczyń w jednym kolorze. A że niebieski bardzo lubię, więc z przyjemnością z nich korzystam ;)




piątek, 28 lipca 2017

Papryki faszerowane ryżem, szpinakiem i ziołami

Kiedy widzę w sklepie ładne, podłużne papryki, a na dodatek są to papryki greckie - nie potrafię im się oprzeć. Muszę kupić. Tak było i tym razem. A że najchętniej robię papryki faszerowane, to i te zostały przeze mnie nadziane. Miałam sporo różnych świeżych ziół, które dodałam do ryżu. Dzięki temu farsz był bardzo aromatyczny.  Najlepiej ułożyć papryki w jednej warstwie - wtedy równo się upieką.Tym razem zrobiłam dużo sosu. Bulion do sosu można dodawać partiami, w trakcie pieczenia, kiedy widzimy, że sos w naczyniu za bardzo zgęstniał. Polecam!


poniedziałek, 24 lipca 2017

Warzywa zapiekane w piekarniku czyli wariacje nt. hiszpańskiej tortilli

Czyszczenie lodówki - udane. Inspiracją była hiszpańska tortilla, którą bardzo lubię. Najwygodniej szykować to danie na żeliwnej patelni, którą bez problemu włożymy do piekarnika. Jeżeli takiej nie mamy, po wstępnej obróbce, składniki z patelni przekładamy do naczynia w którym będziemy piekli. To bardzo sycąca potrawa, można jeść na ciepło lub na zimno. Polecam!. 


czwartek, 20 lipca 2017

Gary ceramicznie - kwiecień - czerwiec 2017

Przez dłuższy czas nie pokazywałam nowych skorup, ale to nie znaczy, że nic nie powstało. Powstało.  Trochę nowych kubeczków i misek toczonych na kole, kilka ulepionych w rękach. Jest też piękny półmisek z niebieskimi kryształami. A na koniec seria drobnych kafelków (ok 10x10), które, mam nadzieję, znajdą się na ścianie nowej kuchni. I niestety do września przerwa. 

poniedziałek, 17 lipca 2017

Bułki owsiane extremalne AdamaPiekarza - lipcowa piekarnia

 W lipcowej piekarni Amber zagościły owsiane bułeczki według przepisu Adama. Warto je upiec, są naprawdę bardzo smaczne. Do ciasta nie dodałam słodu, którego nie miałam, zastąpiłam go dwiema łyżeczkami cukru trzcinowego. Wiem, że to nie to samo, ale bułeczki i tak ładnie wyrosły. Mój rozczyn po wymieszaniu nie wydał mi się bardzo gęsty, czyli taki jak w opisie u Adama. Po 12 godzinach w lodówce miał ładne bąbelki.Ciasto właściwe mieszałam w robocie przy pomocy haka, ok 15 minut.  Blat przed formowaniem bułek, lekko podsypałam mąką, może dlatego słabo kleiły się do nich płatki owsiane. Pomogło posmarowanie rąk olejem. Bułeczki wyrosły bardzo ładnie, piekłam je 10 minut dłużej niż w przepisie i w wyższych temperaturach (220, 190 st C). 
Zanim zaczniecie piec, warto zajrzeć na blog Adama i poczytać o owsianych bułkach. Smacznego!

 Przepis do lipcowej Piekarni wybrała dla nas Magda z bloga Konwalie w kuchni.

środa, 12 lipca 2017

rolki z ogórka i awokado

Efektowna i smaczna przystawka. Pastę z awokado i twarożku można przygotować wcześniej, natomiast zawijać rolki ogórkowe trzeba krótko przed podaniem. Wodnisty ogórek nie powinien zbyt długo czekać -  za wcześnie zrobione rolki zmiękną i puszczą sok. 


niedziela, 2 lipca 2017

Ciasteczka z płatków owsianych i bananów


Proste w przygotowaniu, miękkie, owsiane ciasteczka.Szukałam przepisu który pozwoliłby zużyć dojrzałe banany, takie których skórka już jest czarna. Ciasteczka świetnie pasują do porannej kawy, będą też dobrą przekąską w ciągu dnia. Najsmaczniejsze jeszcze letnie.

Przepis podpatrzyłam tutaj.


poniedziałek, 26 czerwca 2017

Kebab z baraniny

Najlepsze baranie kebaby jakie robiłam.  Moje nadziewałam na długie płaskie stalowe szpadki, specjalnie w tym celu przywiezione przez nas parę lat temu z Turcji. Z tej porcji wyszły mi trzy długie szaszłyki. Jeżeli będziecie robić szaszłyki na drewnianych patyczkach szaszłykowych, wyjdzie ich znacznie więcej.  Płaskie szpadki metalowe mają tę przewagę, że podczas grillowania  mocno się rozgrzewają, i dzięki temu mięso piecze się również w środku.  Kebaby podałam z sałatką z grillowanych warzyw i z przypieczonymi na grillu ziemniakami (wcześniej ugotowanymi w mundurkach). Pyszne!


niedziela, 18 czerwca 2017

Sałatka z grillowanych warzyw


Przepyszna sałatka z grillowanych warzyw. Do jej zrobienia przyczyniła się wizyta w pewnej knajpie, gdzie  podobną sałatkę jedliśmy. Była znakomita, niestety porcja nie była zbyt duża. Tak więc po powrocie do domu, zaczęłam przeczesywać  internet aby smaki odtworzyć. Udało się. Przepis znalazłam na tej stronie. Sałatkę robiłam i z warzyw grillowanych tradycyjnie na grillu i w piekarniku. I jedna i druga wersja równie smaczna. Może te tradycyjne miały nieco więcej dymowego aromatu. Bardzo polecam, szczególnie jako dodatek do mięs z grilla. Ale świetnie smakuje również z samym pieczywem. 



poniedziałek, 12 czerwca 2017

Chleb jak z Altamury - czerwcowa piekarnia


Do czerwcowej piekarni, Amber i  Ela z bloga W poszukiwaniu SlowLife, zaproponowały chleb na zakwasie z semoliny. Ponieważ z czasem u mnie ostatnio krucho, nie podjęłam się hodowania semolinowego zakwasu. Mój chleb piekłam na zakwasie żytnim. Pięknie wyrósł, w piekarniku jednak nieco opadł. Ale i tak chleb polecam, gdyż mimo swojej spłaszczonej formy był bardzo smaczny. I co najważniejsze długo zachowywał świeżość.  Może następnym razem wyhoduję zakwas ;) 


wtorek, 6 czerwca 2017

Deser i lemoniada z rabarbaru

Prosty do przygotowania, ale smaczny, rabarbarowy deser. Efekt uboczny to rabarbarowa lemoniada - na ciepłe dni, idealna! Czasu w ostatnich miesiącach brakuje mi na wszystko. Na szczęście ten deser nie wymaga wielkich przygotowań.  Dodatek trawy cytrynowej jest świetny. Posiekałam drobno białe  części, resztę dodałam do rabarbaru w całości a po ugotowaniu rabarbaru, usunęłam. Bardzo polecam.
Inspiracją był przepis wypatrzony na  stronie BBC.



sobota, 27 maja 2017

Czosnek niedźwiedzi w oliwie, nadziewany pastą z sera

Na pożegnanie sezonu czosnkowego, efektowna i smaczna przekąska. Użyłam mieszanki zwykłego białego sera  i sera koziego, ale z powodzeniem można wykorzystać tylko biały kremowy serek. Warto zalać zawijasy dobra oliwą - po zjedzeniu czosnku, oliwa będzie świetnym dodatkiem do sałatek. Polecam!
Przepis znalazłam tutaj



niedziela, 21 maja 2017

Marchewkowa panna cotta

Podczas ostatnich zakupów, zostałam poczęstowana małym deserem. Była to panna cotta na bazie soku z marchewki. Tak bardzo mi smakowała, że zaraz po powrocie do domu, postanowiłam zrobić taką samą. Użyłam kupionego soku marchewkowego (tzw jednodniowego) ale oczywiście najlepiej użyć świeżo wyciśniętego. Ja deseru nie słodziłam, można dosłodzić do smaku. Podawać z ulubionym sokiem, najlepiej lekko kwaśnym. U mnie był to domowy sok malinowy. Polecam!


środa, 17 maja 2017

Tarta z zielonymi szparagami i czosnkiem niedźwiedzim

Bardzo wiosenna, lekka tarta. Jeżeli nie mamy czosnku niedźwiedziego, zastąpmy go zieloną cebulką. Też będzie smacznie. Do masy jajecznej można dodać łyżkę gęstej śmietany, ale nie jest to konieczne.  Moją wersję zrobiłam bez śmietany i wyszło bardzo dobrze. Użyłam gotowego ciasta na tartę ( trzeba tylko się upewnić, że ciasto nie jest słodkie). Oczywiście, nie ma jak domowe, ale kiedy brak nam czasu, dobrze mieć w lodówce taką awaryjną wersję.
Trwa najlepszy szparagowy czas, a i czosnek niedźwiedzi jest jeszcze dostępny - więc pieczcie, bo jest pyszna! Polecam.

niedziela, 14 maja 2017

Kotlety schabowe zapiekane ze szpinakiem

Ostatnie tygodnie, a właściwie miesiące, nie są dla mnie łatwe. Czasu brakuje, nie mam nawet kiedy gotować. Widać to zresztą na blogu, wpisy pojawiają się rzadko. Tym bardziej doceniam dania takie jak to. Można wszystko przygotować wcześniej ( a przygotowań nie ma zbyt dużo) i 40 minut przed posiłkiem wstawić do piekarnika. Ziemniaki lub kasza i obiad gotowy. Polecam! 


poniedziałek, 8 maja 2017

Barania łopatka z pomidorami z wolnowaru

Barania łopatka idealnie nadaje się do wolnowaru. Mięso wstawiam wieczorem, tak aby rano było już miękkie. Rano mięso wyjmuję, owijam w folię aluminiową, studzę i wstawiam do lodówki - znacznie łatwiej je później pokroić w plastry. Sos przecieram i też odstawiam w chłodne miejsce. Jeżeli utworzy się na nim tłusta skorupa - zdejmuję. Pokrojone w plastry mięso odgrzewam w doprawionym sosie. Pyszne!



wtorek, 2 maja 2017

Młoda kapusta z zielonymi szparagami

Nastał czas młodej kapusty i szparagów. No, może nie tak całkiem nastał, ale można już i młodą kapustę i szpargle kupić.  Postanowiłam je połączyć. Wyszła bardzo smaczna, delikatna  jarzynka. Bardzo polecam!

wtorek, 25 kwietnia 2017

Wiosenna zupa z ziemniakami, cukinią i zielonymi szparagami

Wiosenna zupa z pierwszymi zielonymi szparagami. Użyłam wcześniej ugotowanego bulionu z kurczaka. Warto zupę podostrzyć, już na talerzu, papryką w płatkach lub harissą. Można też dodać nieco śmietany. Ale i bez niej jest smaczna. Polecam!

 

środa, 19 kwietnia 2017

Udziec barani w sosie śmietanowym z wolnowaru

Przepyszne, rozpływające się w ustach mięso. Dawno nie jedliśmy tak dobrej baraniny. Najlepiej wstawić mięso do wolnowaru na noc, rano wyjąć i ostudzić - łatwiej będzie się kroić w plastry. Z sosu,  po przetarciu lepiej usunąć tłuszcz. Jeżeli nie macie specjalnego separatora do tłuszczu, sos trzeba odstawić na jakiś czas w chłodne miejsce i dopiero po usunięciu warstwy tłuszczu, wykończyć.


poniedziałek, 17 kwietnia 2017

Kotleciki z komosą ryżową i czosnkiem niedźwiedzim

Sezon na nasz ogródkowy czosnek niedźwiedzi trwa. Wpadł mi w ręce przepis na  kotleciki z komosy ryżowej z dodatkiem czosnku. A ponieważ  podał go Yotam Ottolenghi, którego przepisy bardzo lubię, więc tym bardziej miałam chęć na jego wypróbowanie. Kotleciki podałam z gęstym greckim jogurtem, doprawionym solą pieprzem i pociętym drobno czosnkiem niedźwiedzim. Były bardzo smaczne i ciepłe, zaraz po usmażeniu, i na drugi dzień, podane zimne. Bardzo polecam! 



środa, 12 kwietnia 2017

Pikle z ogórka

Szybki i prosty sposób na zrobienie pysznych pikli ogórkowych. Są znakomitym dodatkiem do wszelkich dań, nie tylko azjatyckich.  Dobrze się sprawdzą z wędliną na kanapkach. Zamiast cukru dałam ksylitol. Tak przygotowane pikle można przechowywać w słoiku w lodówce.  Bardzo polecam!

Przepis na podstawie magazynu "Jamie"


sobota, 8 kwietnia 2017

Czosnek niedźwiedzi duszony z oliwą

Mam sporo niedźwiedziego czosnku. Postanowiłam go przygotować podobnie jak szpinak. Tak przygotowany,  to moje odkrycie! Jest świetny! Znakomity jako dodatek do mięsa, ale również bardzo smaczny, podany w temperaturze pokojowej. Można go podać na grzance z pieczywa tostowego a na nim położyć sadzone jajko. Będzie pysznie. Bardzo polecam, a jutro robię powtórkę.

środa, 5 kwietnia 2017

Placki z cukinii z piekarnika

Po prostu placki z cukinii. Smaczne. Tym razem nie smażone,  tylko upieczone w piekarniku, więc bez tłuszczu. Można je podać z dowolnym sosem na bazie jogurtu, ciepłe lub zimne. Każda wersja smaczna. Polecam!

inspiracją był przepis z tej strony


poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Kurczak pieczony z czosnkiem niedźwiedzim

W zasadzie nie powinnam tego przepisu zamieszczać. Nie zdążyłam zrobić zdjęć - 2 zrobione komórką się nie liczą. Ale kurczak wyszedł pyszny, a sezon czosnku niedźwiedziego jest tak krótki, że postanowiłam jednak, wbrew wszystkiemu, podzielić się z Wami przepisem. Mam nadzieję, że wkrótce upiekę takiego ptaka ponownie i że wtedy uda się zrobić nieco więcej zdjęć. A teraz musicie wierzyć na słowo i nie przyglądać się zbyt mocno zdjęciom - był bardzo dobry, soczysty, lekko czosnkowy. Pieczcie koniecznie! 

inspiracja tutaj

piątek, 31 marca 2017

Lekka pasta z jajek i czosnku niedźwiedziego

W tym roku czosnku niedźwiedziego mam dużo. Nawet bardzo. Poza przetworami (posiekany, wymieszany z oliwą, zakiszone całe liście, całe liście zalane olejem) staram się dodawać go wszędzie gdzie to możliwe. Dzisiaj jajeczna pasta z niedźwiedzim czosnkiem. Zwykle dodaję do niej majonez, tym razem dodałam owczy jogurt i połówkę awokado, które akurat leżało w lodówce. Wyszła smaczna, lekka, wiosenna, pasta do chleba. Bardzo polecam!


czwartek, 30 marca 2017

Zupa z topinamburem i czosnkiem niedźwiedzim

Jeżeli tylko uda się Wam kupić świeży czosnek niedźwiedzi i topinambur, koniecznie zróbcie taką zupę. Jest lekko pikantna i z orzechowym posmakiem topinamburu. Można dodać odrobinę śmietany i podawać z grzankami. Szkoda, że sezon na czosnek niedźwiedzi trwa tak krótko!
Te piękne zielone listki dostałam w prezencie, w ogródku pomału rośnie czosnek posadzony przeze mnie jesienią, a w drodze jest jeszcze paczka zamówiona na Allegro. Będzie co przerabiać!


sobota, 25 marca 2017

Kotlety mielone z czosnkiem niedźwiedzim i sezamem

Krótki sezon z czosnkiem niedźwiedzim uważam za otwarty. Oczywiście pierwszy był twarożek z   liśćmi czosnku, ale tego samego dnia pojawiły się też bardzo smaczne kotlety mielone z zielonym dodatkiem. Oprócz czosnku niedźwiedziego dodałam do nich pieczony czosnek ale nie jest to konieczne. Czosnek upiekłam dzień wcześniej piekąc chleb - wystarczy zawinąć główkę w folię i włożyć do piekarnika na 30 minut, podczas pieczenia innej potrawy. Kotlety wyszły bardzo smaczne a panierka z bułki i sezamu warta jest polecenia.

poniedziałek, 20 marca 2017

Sałatka z selera, jabłek i wędzonego łososia z sosem z kminem rzymskim

Przepis na tę sałatkę podesłała mi siostra.  Użyłam łososia wędzonego na gorąco, ale sądzę, że wędzony na zimno będzie bardziej wyrazisty. Sałatka bardzo smaczna i pożywna. Nieco kłopotliwe wydaje się krojenie składników, ale nie będzie z tym kłopotu jeżeli użyjemy odpowiedniej obieraczki lub mandoliny. Sosu warto zrobić więcej, jest bardzo dobry. Kumin lepiej dodawać stopniowo - dla jednych podana ilość będzie za duża, dla innych za mała, warto zacząć od małej ilości, ewentualnie później doprawić. Polecam!


piątek, 17 marca 2017

Duszona rzymska sałata

Co jakiś czas trafiam na przepis, który muszę wypróbować . Natychmiast. Biegnę do sklepu, kupuję składniki i szybko, jak najszybciej robię. Sprawdzam. To właśnie jeden z tych przepisów. Niezwykle prosty, nie wymagający przygotowań. Tak zrobiona rzymska sałata, jest pyszna! To świetny dodatek do mięs, ale można też zajadać się nią samą. Po prostu sałata na ciepło!  Polecam. 

Nigella Lawson - " Lato w kuchni przez okrągły rok"


poniedziałek, 13 marca 2017

Chleb żytni z ziarnami - marcowa piekarnia

 To już trzecia piekarnia w tym roku.  Tym razem w piekarni  Amber, piekliśmy chleb żytni, na zakwasie, z dużą ilością ziaren. Wyszedł bardzo smaczny, wilgotny chleb o zwartym miąższu. Moje ciasto wyrastało w piekarniku z włączoną żarówką, było dosyć gęste. Dałam mniej melasy niż przewidywał przepis. Chleb dobrze się kroi, nie kruszy się, pasuje do wszystkiego. Bardzo polecam!
Wyboru dokonał Jacek z bloga Przepisy na domowy ser i chleb. A przepis pochodzi stąd – klik!




sobota, 11 marca 2017

Placek z kalafiora z dodatkami

Na zrobienie takiego placka miałam ochotę już dawno. Mimo, że nie do końca byłam pewna efektów. Nie nazwałabym go pizzą na kalafiorowym spodzie - pod taką nazwą często w sieci takie placki się pojawiają - pizza to pizza, a to jest dla mnie placek. Co nie zmienia faktu, że okazał się całkiem smaczny ;) Nie wiem nawet, czy nie był smaczniejszy zimny, na drugi dzień. Tak czy inaczej, warto spróbować!

inspiracja tutaj

sobota, 4 marca 2017

Udziec barani w wolnowarze

Byliśmy w Stolycy. Nabyliśmy udo baranka na targowisku. Pani Sprzedająca wydała nam wytyczne, jak najlepiej baranka potraktować.I pociachała udo siekierą w plastry. Taki będzie najsmaczniejszy, powiedziała. Nie było wyboru - jak mówiła tak zrobiłam. Tylko wykorzystałam wolnowar. Baranek w plastrach był super. Polecam!


wtorek, 28 lutego 2017

Sandacz z ostrym, maślanym sosem


Kupiłam bardzo ładne, mrożone filety z sandacza. Szukałam prostego sposobu aby tę pyszną rybę przyrządzić. Ponieważ mam jeszcze zapas domowej roboty sosu chili ( klik ) postanowiłam  zrobić sos do ryby na jego bazie. Sos wyszedł znakomity. Trzeba sprawdzać ostrość w trakcie szykowania - wszystko zależy od ostrości sosu którym będziemy doprawiać. Filety możemy przygotować w dowolny sposób. Ja piekłam je w piekarniku, ale równie dobrze, można je ugotować na parze, lub usmażyć na patelni. Warto też samemu zrobić bazę do sosu, czyli słodko kwaśny sos chili. Robi się go bardzo szybko, a jest znacznie smaczniejszy od kupnego. Bardzo polecam! 

Inspiracją był ten przepis  


czwartek, 23 lutego 2017

Kapusta z octem ryżowym (jak u Chińczyka)

Przepis na kapustę wypatrzyłam na blogu Slodkokwasna.pl, poświęconym kuchni azjatyckiej. W przepisie surówka zrobiona jest z białej kapusty, dodana też jest marchewka. Robiłam dwie wersje, z białą i z czerwoną kapustą. I w jednej i w drugiej pominęłam marchewkę, dodałam za to zieloną cebulkę. Muszę przyznać, że obie wersje były smaczne, jednak ta z czerwonej smakowała mi bardziej.  Jak pisał autor przepisu, taką kapustę możemy przechowywać w lodówce kilka dni. Polecam, gdyż jest ona smacznym dodatkiem do wszelkich dań z azjatycką nutą.

poniedziałek, 20 lutego 2017

Chleb gryczany zwany tatarczuchem spod Radomska - lutowa piekarnia

W lutym w piekarni Amber chleb gryczany. Dwie wersje: na drożdżach ( przepis Ani) i zakwasowy ( przepis  Gucia). Piekłam na zakwasie, chleb wyszedł bardzo smaczny, mimo że w trakcie pieczenia nieco siadł. Jak dla mnie trochę mało słony, ale to kwestia upodobań. Foremkę wysmarowałam olejem i obsypałam otrębami. Pominęłam miód, do ciasta dodałam kminek - kminek w chlebie uwielbiam. Być może mój chleb to nie tatarczuch spod Radomska, ale wart upieczenia i spróbowania. Polecam!

piątek, 17 lutego 2017

Łosoś z pesto w wolnowarze

Kolejny wygodny sposób na rybę. Tak przygotowany łosoś był aromatyczny i nie przesuszony. Użyłam gotowego pesto, co znacznie przyspieszyło przygotowanie. Rybę można podać z ryżem, smaczny będzie też sos na bazie jogurtu - z czosnkiem lub koperkiem. Polecam

inspiracja tutaj



wtorek, 14 lutego 2017

Zupa ogonowa z wolnowaru

Znakomita, sycąca zupa, świetna na mroźne dni. Wolnowar do ugotowania zupy ogonowej nadaje się wręcz idealnie. Można przed podaniem mięso wyjąć, usunąć kości i takie obrane wrzucić do zupy. Ja lubię podawać zupę z plastrem ogona, moim zdaniem wygląda znacznie lepiej. Bardzo polecam!

Na podstawie książki "The slow cook book" Heather Whinney




sobota, 11 lutego 2017

Rozpłaszczony kurczak z cytryną i rozmarynem

Kurczak wg Nigelli Lawson (z książki  "Lato w kuchni przez okrągły rok). Bardzo podoba mi się metoda pieczenia "na płasko". I to, że można kuraka wcześniej przygotować i że czeka w lodówce na swój czas. Zgodnie z sugestią autorki posmarowałam mięso ostrym chili, wyszło smacznie, ale sos bardzo się przypiekł. Widać to na zdjęciach.  Sosu nie było dużo, za to pieczona cebula była pyszna. Kurczaka w marynacie można podobno trzymać w lodówce do 3 tygodni - nie sprawdziłam, u mnie czekał na pieczenie chyba 6 dni. Przepis bardzo polecam, warto stosować różne przyprawy.


wtorek, 7 lutego 2017

Ziemniaki zapiekane z serem i boczkiem

Wypatrzone w "internetach". Tak przygotowane ziemniaki są naprawdę smaczne. Przygotowałam tylko trzy, ale sądzę, że na osobę należy przewidzieć dwa. Dobrze jest wybrać ziemniaki o zbliżonej wielkości i kształcie, równo się ugotują i podpieką. Użyłam boczku pokrojonego w bardzo cienkie plasterki - dobrze się trzymał i nie wymagał wykałaczek. Jeżeli lubicie ostre smaki, można przed podaniem posypać ziemniaki np. papryką.  Bardzo polecam!


czwartek, 2 lutego 2017

Surówka z rukoli, kopru włoskiego i krewetek

Lubię fenkuł. Staram się podawać go w różnych zestawieniach. Tym razem prosta, ale bardzo smaczna surówka z dodatkiem cukrowego groszku, rukoli i krewetek. Użyłam krewetek koktajlowych, oczywiście najlepsze byłyby krewetki duże  - królewskie. Ale i te małe nie są najgorsze ;) Polecam!


niedziela, 29 stycznia 2017

Halibut z trawą cytrynową, w papilotach

Pyszna, delikatna, łatwa do przyrządzenia ryba. Przepis dostałam od siostry, a w ten sam sposób zrobiłyśmy rybę na święta. Użyłyśmy wtedy filetów z dorsza. Dorsza nie polecam, wyszedł dosyć suchy. Natomiast halibut sprawdził się idealnie. Dobry będzie również okoń morski (sprawdzone przez siostrę). Jeżeli upieczecie w ten sposób inne ryby napiszcie, proszę, w komentarzach jak się udały. Paczuszki z rybami można przygotować trochę wcześniej, a wstawić do piekarnika na 15 minut przed podaniem.


czwartek, 26 stycznia 2017

Rosół mocno imbirowy

Miałam sporo wątpliwości gotując ten rosół. Lubię imbir, ale jego ilość trochę mnie przestraszyła. Bez potrzeby. Rosół wyszedł bardzo imbirowy, ale jednocześnie delikatny. Bardzo smaczny! Doprawialiśmy, już na talerzach, sosem sojowym. Dodałam też ugotowaną wcześniej komosę ryżową. Drugiego dnia wrzuciłam do rosołu szpinak. Tak więc jest to znakomita baza do różnych rosołowych wariacji. Bardzo polecam!

Inspiracja tutaj

poniedziałek, 23 stycznia 2017

Ciepła sałatka z komosą ryżową (quinoa), batatami i jarmużem

Bardzo dobra, sycąca sałatka. Ważne, aby szykować ją w przed samym podaniem, gdyż najsmaczniejsza jest ciepła (ale nie gorąca!). Użyłam jarmużu fioletowego, następnym razem wezmę zielony - wydaje mi się delikatniejszy. Sałatka poza tym że smaczna - cieszy oko. Jest bardzo kolorowa, co sprawia, że jemy ją z przyjemnością.

inspiracją był przepis z tej strony


sobota, 21 stycznia 2017

Koktajl z mango, kiwi i marakui

Coś prostego, coś smacznego, coś całkiem pożywnego i humor poprawiającego. Gęsty koktajl owocowy. I już więcej nic nie napiszę - nie trzeba. 


poniedziałek, 16 stycznia 2017

Pumpernikiel - styczniowa piekarnia

Zaczynamy kolejny rok wspólnego wypiekania chleba. W styczniowej piekarni u Amber  pumpernikiel. Tym razem chleb wg przepisu Amber, a pomysł na jego upieczenie podsunęła Marzena z bloga Zacisze kuchenne
Nie obyło się bez kłopotów i być może one wpłynęły na moją końcową ocenę chleba. Zamiast drożdży świeżych,  dałam drożdże instant. Niestety przez nieuwagę dałam ich za dużo ( 7 g a nie 4 g).  Ciasto zagniatałam w robocie, utworzyło zgrabną kulę. Ale po trzech godzinach, kiedy nie urosło nawet o centymetr, zorientowałam się że zaczyn nadal czeka w misce! Chcąc nie chcąc, nie bez problemów, wymieszałam ciasto ponownie.  Tym razem, wyrosło błyskawicznie, a po przełożeniu do foremki wręcz z niej wypłynęło - moje ciasto było dosyć rzadkie. Upiekło się ładnie i równo. Jednak mój pumpernikiel w żadnym stopniu nie przypomina pumpernikla jaki znam. Był zbyt puszysty a i smak za mało przypominał oryginał. Był też jak dla mnie zbyt słodki, mimo iż dałam znacznie mniej miodu. Bardzo dobrze sprawdził się jako chleb tostowy Może jeszcze kiedyś do tego przepisu wrócę. 

środa, 11 stycznia 2017

Coq au vin czyli kogut w winie

Kurczaka w winie robiłam nie raz ale dawno to było,  jakoś o nim zapomniałam. O przepisie przypomniałam sobie ostatnio. Wszystko za sprawą młodych francuskich kogutów, które były do kupienia w jednej z dużych sieci marketów. Kogucik był niewielki, ważył niecały kilogram, robiłam jednego, ale lepiej robić większą porcję. Dusiłam mięso w garnku na kuchence - ok 2 godzin. Wyszło pysznie, jednak zbyt mocno odparowałam sos. Chcąc nie chcąc, zrobiłam powtórkę. Tym razem garnek z mięsem wstawiłam do piekarnika i pilnowałam aby sos nie wyparował. Metoda okazała się świetna, kurczak  (bo za drugim razem był to kurczak) był miękki i aromatyczny a sos smakowity. Bardzo polecam.

niedziela, 8 stycznia 2017

Pierogi ruskie

To niepojęte. Mam na blogu całkiem sporo przepisów na pierogi, a zabrakło tych, które należą do moich ulubionych. Proszę Państwa, dzisiaj ruskie. Ilość podana orientacyjnie. Wałkuję ciasto w maszynce do makaronu więc jest bardzo cienkie (tylko takie lubię). Farszu też nie nakładam przesadnie dużo. Jeżeli zostanie Wam ciasto - z resztki zróbcie makaron, można wysuszyć i zjeść później. Jeżeli zostanie farsz - można usmażyć naleśniki i zrobić naleśniki z ruskim farszem - też będą smaczne.